Polecamy
Studio Urody w Rumi
Studio Urody zaprasza do salonu fryzjerskiego, gabinetu kosmetycznego, stylistki paznokci oraz solarium
| Józefinka ubranka do chrztu
Ubranka do chrztu, czapeczki, buciki, sweterki, płaszczyki oraz dodatki do chrztu. Sklep producenta.
| ONTOS
Oferujemy legalną pracę za granicą, w tym wiele możliwości pracy w Wielkiej Brytanii (opieka zdrowotna, sprzątanie, gastronomia).
| Odnawialne Źródła Energii Michał Górski
kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, pompy ciepła, turbiny wiatrowe, piece na paliwa stałe, brykieciarki, peleciarki, audyty energetyczne, kredyty, dotacje
| A&K Studio, meble, studio mebli kuchennych, meble na zamówienie.
| |
|
| | Ocena:
(Oceń klikając na ilość gwiazdek)
| Św. Karol jest z nami Św. Karol Boromeusz jest obecny w naszej dzielnicy - i to nie tylko duchem, lecz i ciałem. Do parafii na Fikakowie właśnie trafiły relikwie świętego patrona. Ich przekazanie było wyjątkową uroczystością, poprowadzoną przez apba seniora Tadeusza Gocłowskiego. Takiej uroczystości w fikakowskiej parafii jeszcze nie było. Na specjalnej mszy św. zgromadziły się tłumy wiernych, by uczestniczyć w powitaniu relikwii. Pod przewodnictwem abpa seniora Tadeusza Gocłowskiego, w obecności władz gdańskiego Seminarium Duchownego, duszpasterzy zaprzyjaźnionych parafii, członków wspólnoty „Semper Fidelis”, przedstawicieli władz miasta oraz licznie przybyłych mieszkańców, wprowadzono na stałe do świątyni szczątki świętego patrona. Kolejka chętnych do ucałowania relikwii (fot. dk) Podwójna radość Szczęście parafian jest tym większe, że na Fikakowo trafiły aż dwie relikwie: cząstka z kości ręki oraz kawałek szaty. - Zanim jednak dotarły one na miejsce kultu w świątyni, przez ostatnie dwa tygodnie odwiedziły kilka domów naszej parafii – mówi ks. Bogumił Nowakowski, proboszcz parafii p.w. św. Karola Boromeusza. – Tam z głęboką wiarą i wzruszeniem obecne rodziny powierzyły św. Karolowi codzienne radości i troski oraz swe cierpienia duszy i ciała. Ks. arcybiskup nie krył wzruszenia. - Dziękuję wam za te 11 lat istnienia wspólnoty – powiedział abp Tadeusz Gocłowski. - To młoda parafia. Tak, jak i młoda jest Gdynia. Jednak na każdym kroku widać tutaj odniesienia do korzeni, do źródeł. Kolejka wiernych Choć celebracja była wyjątkowo długa, zdecydowana większość parafian została do samego końca. Była to bowiem jedna z nielicznych okazji do pocałowania relikwiarza z bezcenną zawartością. - Ze względu na panosząca się grypę wystarczy dotknięcie i znak krzyża – zaznaczył ks. Nowakowski. Mimo to chętnych i tak nie brakowało. Wielu zostało jeszcze na dłuższą chwilę, by pogrążyć się w modlitwie i zadumie.
Wielki i skromny święty Karol Boromeusz to jeden z największych świętych katolickiego Kościoła. Jego życiorys wciąż pobudza umysły i stanowi wzór do naśladowania. Urodził się w 1538 r. na zamku Arona w Longobardii. Prowadził życie pełne ascezy i duszpasterskiej gorliwości. Troszczył się o ludzi ubogich i chorych. Krytykował księży, którzy nie przestrzegali przykazań Bożych. W Rzymie pilnie pracował dla dobra Kościoła: założył Akademię Watykańską, jako papieski sekretarz stanu doprowadził do wznowienia soboru trydenckiego i do pomyślnego jego ukończenia w 1563 r. Założył pierwsze na świecie seminarium duchowne, sprowadził nowe zakony: jezuitów, kapucynów i teatynów, powołał do życia zgromadzenie oblatów św. Ambrożego - bractwa nauki chrześcijańskiej. Podczas wielkiej zarazy w Mediolanie w 1576 r. sam nawiedzał chorych, zaopatrywał umierających, przewodniczył ulicznym procesjom pokutnym. Boso, z powrozem na szyi i krzyżem w ręku. Był surowy dla siebie, oddany całkowicie wyczerpującej pracy duszpasterskiej, pobożny. Jednym słowem, stanowił wzór nowoczesnego biskupa katolickiego. Majątek osobisty rozdał ubogim. Zmarł przedwcześnie na febrę w 1584 r. Został kanonizowany przez Papieża Pawła V w roku 1610. (drako) |
|
|