Decyzję o samorozwiązaniu podjęli członkowie Komitetu Protestacyjnego Żabianka. Nie znaczy to jednak, iż uważają sprawy, którym się sprzeciwiali, za rozwiązane.
Przypomnijmy: komitet powstał, by chronić mieszkańców naszego osiedla przed niebezpiecznymi i szkodliwymi - zdaniem jego członków - pomysłami władz miasta. Głównym celem jego powołania był sprzeciw wobec sposobu powstawania hali widowiskowo-sportowej oraz dróg dojazdowych do niej. Z czasem komitet stał się ciałem doradczym zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Żabianka. Niedawno jednak do władz miasta, rady naszej dzielnicy oraz zarządu Stowarzyszenia Żabianka wpłynęło pismo z informacją, że komitet definitywnie kończy swoją działalność.
Komitet ostro sprzeciwiał się przebiegowi budowy hali widowiskowo-sportowej (fot. dk)
Nie znaczy to bynajmniej, że sprawy, na których doprowadzeniu do pomyślnego końca naszym społecznikom zależało, znalazły swój finał. Członkowie wzięli jednak pod uwagę, że na terenie naszego osiedla działa Rada Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, SM Żabianka oraz Stowarzyszenie Żabianka.
- Te instytucje swoimi działaniami mają chronić mieszkańców przed negatywnymi skutkami różnych inwestycji w obrębie osiedla – czytamy w oświadczeniu. - Komitet Protestacyjny Żabianka uważa, że nie ma potrzeby wspomagania tych organów i podjął decyzję o samorozwiązaniu.